środa, 22 października 2014

Dzień Braterstwa w Kobylinie


W liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, w klasztorze w Kobylinie, odbył się Dzień Braterstwa dla braci postulantów i nowicjuszy. Rozpoczął się on konferencją, wygłoszoną przez ojca duchownego postulatu i nowicjatu – o. Masseo Senczka OFM. Konferencja dotyczyła słów: „Być uczniem Pana Jezusa”. Poznaliśmy kilka ważnych wyznaczników bycia prawdziwymi uczniami Pana Jezusa na podstawie Ewangelii i Pism św. Franciszka. Po konferencji odbyła się Adoracja Najświętszego Sakramentu. Po zakończonej adoracji w samo południe spotkaliśmy się jako wspólnota młodych braci na Eucharystii, której przewodniczył o. Walenty - magister postulatu, a Słowo Boże wygłosił o. Józef - magister nowicjuszy. 

Po zakończonej Eucharystii spotkaliśmy się przy wspólnym stole na obiedzie. Następnym punktem naszego braterskiego spotkania były rozgrywki sportowe, które miały odbyć się na nowo powstałym boisku na ternie naszego ogrodu klasztornego, jednak pogoda nie pozwoliła na rozegranie meczu, dlatego o godz. 15.00 nastąpiło poświęcenie nowego boiska, a mecz (w mieszanych grupach) odbył się w hali sportowej przy Szkole Podstawowej. Na ten punkt dnia dołączyli ministranci i dzieci z Kobylińskiej parafii. Po sportowej rywalizacji spotkaliśmy się z braćmi nowicjuszami, ministrantami i dziewczynkami ze scholi w Sali św. Klary na słodkim podwieczorku. O godz. 17.00 w kościele wraz z obecnymi dziećmi odprawiliśmy Uroczyste Nieszpory ze wspomnienia św. Jan Pawła II, prosząc w sposób szczególny o dar nowych powołań. 
Nasze spotykanie zakończyliśmy modlitwą różańcową i wspólną kolacją. Braterskie spotkanie miało za cel zawiązanie wspólnoty. Było też wspaniałą okazją do tego, Boga w intencji rozpoczętego roku formacyjnego w postulacie i nowicjacie.
















poniedziałek, 6 października 2014

Kwesta


W krótkim czasie po rozpoczęciu postulatu, bracia postulanci mieli okazję doświadczyć wspaniałego czasu kwestowania, czyli zbierania darów płodów rolnych w okolicznych miejscowościach. Doświadczenie tym ciekawsze, że mogli już po paru dniach ubrać się w tunikę zakonną i choć trochę poczuć jak to jest być zakonnikiem. Oprócz darów związanych z plonami, bracia otrzymywali także zwierzęta, które czasami musieli sami złapać. Jak sami wspominają, kwesta nauczyła ich pokory i zawierzenia wszystkiego Panu Bogu.