niedziela, 25 stycznia 2015

Adoracja przy Żłóbku Pana dla osób konsekrowanych


W tym dniu wraz z braćmi, nowicjuszami z Miejskiej Górki i siostrami zakonnymi naszego dekanatu i okolic przeżywaliśmy w naszej kobylińkiej świątyni Adorację przy Żłóbku dla osób konsekrowanych. Nasze czuwanie rozpoczęliśmy Uroczystymi Nieszporami, którym przewodniczył biskup pomocniczy diecezji kaliskiej - o. bp Łukasz Buzun OSPPE. Po odśpiewanych Nieszporach zostało odprawione nabożeństwo kolędowe, podczas którego przyglądaliśmy się różnym świętym i wraz z nimi uwielbialiśmy Boga za cud Wcielenia Słowa Bożego. Na zakończenie tego wspaniałego wydarzenia wraz z wszystkimi przybyłymi osobami konsekrowanymi i ojcem biskupem spotkaliśmy się w refektarzu przy kawie. Bogu Niech będą dzięki za ten ciekawy i piękny dzień.

Zobacz galerię zdjęć

sobota, 3 stycznia 2015

Kim jesteśmy?

Dominik Szwaracki


Mam na imię Dominik Szwaracki. W tym roku w listopadzie skończyłem 29 lat. Pochodzę z Krupskiego Młyna, w powiecie tarnogórskim. Przed wstąpieniem do postulatu na początku podjąłem studia na Politechnice Śląskiej w Gliwicach na wydziale chemicznym. Później poszedłem do Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Opolu, ale brakowało mi tam „czegoś”, z drugiej strony ciągnęło mnie zawsze do franciszkanów, jeździłem na obchody Podwyższenia Krzyża Świętego na Górę Świętej Anny, gdzie zrodziło się moje powołanie. 


Krzysztof Siury


Mam na imię Krzysiek. Mam 29 lat i pochodzę z Katowic. Zanim rozpocząłem postulat w Kobylinie, pracowałem w szpitalu, a później na kopalni jako elektryk. Tam też zrodziła się w mojej głowie pierwsza myśl o życiu zakonnym. Jednak potrzebowałem dużo czasu na dokładne rozeznanie mojej życiowej drogi, bo aż trzy lata siłowałem się z tymi myślami, ale ostatecznie powiedziałem „tak” Bogu. I tym sposobem znalazłem się w Kobylinie, gdzie rozpocząłem życie postulanckie. Życie wypełnione modlitwą, obowiązkami, ale także sportem i rekreacją w towarzystwie współbraci.


Łukasz Wycisło


Nazywam się Łukasz Wycisło i pochodzę z Mikołowa, a dokładniej z dzielnicy Gniotek. Mam 24 lata. Podkoniec lutego tego roku zdezerterowałem z seminarium diecezjalnego – może nie dosłownie, to dłuższa historia, w której dostrzegam działanie Boże. Kierując się pragnieniem służby Bogu, kroju i koloru habitu się nie wybiera, to charyzmat pociąga. Wychowałem się w rodzinie rolniczej, dlatego też w postulacie razem z Krzyśkiem na gospodarstwie zajmujemy się naszymi „blondynkami”, czyli świnkami. Pod naszą opieką są także, mniej sympatyczne w obyciu, cztery byczki. Po za pracą, która bardzo sobie cenię w formacji, lubię czytać dobre książki. 


Michał Sośnik


Nazywam się Michał Sośnik i mam 22 lata. Pochodzę ze Sławic, miejscowości graniczącej z Opolem. W tym roku skończyłem studia historyczne (licencjackie) specjalności nauczycielskiej i historii sztuki na Uniwersytecie Opolskim. Interesuję się turystyką, muzyką, historią kościoła, a od kilku lat gram w kościele na organach. Już od dziecka fascynuję się św. Franciszkiem z Asyżu, natomiast od kilku lat rozeznawałem drogę powołania i decyzję o wstąpieniu do Zakonu Braci Mniejszych w Katowicach-Panewnikach. Zdecydowałem się i poszedłem za głosem Pana Jezusa…


Jakub Müller


Nazywam się Jakub Müller. Pochodzę z Szopienic. Niedawno skończyłem 19 lat. Od długiego czasu poważnie rozeznawałem swoje powołanie z myślą o wstąpieniu do seminarium diecezjalnego i choć myśl o życiu w Zakonie Braci Mniejszych pojawiła się nieco ponad rok temu, postanowiłem nie zwlekać i wstąpić do postulatu zaraz po ukończeniu szkoły średniej. Mimo iż dziś wielu osobom wydaje się nienormalne wstąpić do zakonu, a zwłaszcza zaraz po szkole, to ja nie widzę w tym nic dziwnego. W postulacie jako najmłodszy pełnię funkcje juniora.

czwartek, 1 stycznia 2015

Kolęda w klasztorze


W godzinach popołudniowych w naszym klasztorze Ojciec Prowincjał przeprowadził kolędę. Kolęda rozpoczęła się wspólną modlitwą w refektarzu i słowem o. Antonina, w którym podkreślił wartość bycia osobami konsekrowanymi. Po zakończeniu tej części bracia z konwentu, bracia postulanci, o. Wikariusz Prowincjalny i o. Prowincjał przeszli przez klasztor przy śpiewie kolęd, aby pobłogosławić wszystkie pomieszczenia klasztorne i budynki gospodarcze.